Brazylia odpadła z Mistrzostw Świata 2026 — co poszło nie tak?
Mundial dla Brazylii skończył się w 1/8 finału: 1:2 z Norwegią 5 lipca, dwa gole strzelił Haaland. Pierwszy raz od 1990 roku Canarinhos wracają do domu przed ćwierćfinałem.

Jak zakończył się turniej
Mundial dla Brazylii skończył się w 1/8 finału: 1:2 z Norwegią 5 lipca, dwa gole strzelił Haaland. Pierwszy raz od 1990 roku Canarinhos wracają do domu przed ćwierćfinałem.
Brazylia na MŚ 2026: przegląd
Droga w turnieju zakończyła się w 1/8 finału.
Kluczowi zawodnicy
Zawodnicy według wyników i rozegranych minut.






Brazylia: mecze na MŚ 2026
Dotychczasowy przebieg turnieju — 3 wygranych, 1 remisów i 1 porażek.
2026
NorvegiaGospodarz2026
GiapponeGospodarz2026
ScoziaGość2026
HaitiGospodarz2026
MaroccoGospodarzMocne i słabe strony
Mocne strony. Faza grupowa wyglądała obiecująco: głęboki atak, Vinícius z 4 golami i tylko jedna stracona bramka w pierwszych czterech meczach.
Słabe strony. Znów to samo — wielkie wieczory. Na fizyczność i kontry Norwegii drużyna Ancelottiego nie znalazła odpowiedzi.
Kluczowi zawodnicy
Pod wodzą selekcjonera Carlo Ancelotti kluczowymi zawodnikami są Vinícius Júnior, Raphinha, Neymar.
Historia na MŚ
Pięć tytułów — absolutny rekord: 1958, 1962, 1970, 1994 i 2002. Odpadnięcie w 1/8 finału w 2026 to najgorszy wynik od 1990 roku.
Bilans turnieju
W tej edycji sprawa zamknięta: karny Neymara w końcówce — pierwszy gol w kadrze od trzech lat — tylko osłodził porażkę. Następne podejście w 2030.
Hiszpania · kurs 1,67Pozostałe faworytki
Często zadawane pytania
Dlaczego Brazylia odpadła z MŚ 2026?
W 1/8 finału przegrała 1:2 z Norwegią — dwa gole strzelił Haaland.
Kiedy ostatnio Brazylia nie zagrała w ćwierćfinale?
Przed 2026 rokiem — w 1990.
Czy Neymar strzelił gola na MŚ 2026?
Tak, karnego w końcówce 1/8 finału — pierwszy gol w kadrze od trzech lat.
Kto jest selekcjonerem Brazylii?
Carlo Ancelotti.
Selecão jechała na mundial z apetytem na szósty tytuł i nowym selekcjonerem na ławce. Skończyło się najboleśniej od dekad: porażką 1:2 z Norwegią w 1/8 finału i pierwszym od 1990 roku mundialem bez ćwierćfinału. Erling Haaland dubletem zdemontował pięciokrotnych mistrzów świata, a honorowy karny Neymara w końcówce — jego pierwszy gol w kadrze od trzech lat — był już tylko podpisem pod pożegnaniem. Rozbijmy na części, co poszło nie tak.
Czy Brazylia była wśród faworytów?
Była. Przed turniejem i w jego trakcie bukmacherzy trzymali Selecão w pierwszej piątce stawki — solidnie, ale bez łatki murowanego faworyta. Wyżej siedziały Francja, Anglia, Hiszpania i Argentyna. Talentu nie brakowało nikomu w tej kadrze. Brakowało stabilności w kluczowych momentach — i to właśnie ta różnica, którą rynek wyceniał od początku, ostatecznie zdecydowała o wszystkim. Rynek na triumf Brazylii jest już zamknięty: outright gra dalej bez niej.
Jak wyglądała droga do 1/8 finału
Bilans do ostatniego meczu wyglądał przyzwoicie. Grupa wygrana: remis 1:1 z Marokiem na otwarcie, potem 3:0 z Haiti i solidne 3:0 ze Szkocją. W 1/16 finału z Japonią trzeba się było męczyć do ostatniej sekundy — Casemiro otworzył wynik, drużyna oddała inicjatywę, a awans dał dopiero gol Martinellego w doliczonym czasie. Ten dreszczowiec okazał się zapowiedzią, nie wypadkiem przy pracy.
To był pierwszy mundial Carla Ancelottiego w roli selekcjonera. Włoch przyzwyczaił nas do trofeów na poziomie klubowym, ale kadra to inna bajka — i tym razem magia nie zadziałała.
Mecz, który zakończył turniej: Norwegia 2:1
5 lipca na MetLife Stadium Norwegia zagrała dokładnie ten mecz, którego Selecão miała się bać. Haaland wykorzystał dwie z niewielu okazji — dublet, po którym Brazylia musiała gonić wynik, czyli robić to, co w tym turnieju wychodziło jej najgorzej. Neymar trafił z karnego w końcówce i dał kibicom pięć minut nadziei. Więcej goli nie było.
Symboliczne, że pogromca odpadł rundę później: Norwegia uległa w ćwierćfinale Anglii 1:2, a Haaland zakończył turniej z siedmioma golami — tuż za duetem Mbappé–Messi.
Co zawiodło
Odporność w końcówkach — gole tracone i strzelane w doliczonym czasie towarzyszyły tej drużynie od pierwszego meczu. Z Japonią uratował ją Martinelli w 95. minucie. Z Norwegią cudu już nie było.
Niejasna rola Neymara — wchodzenie i schodzenie z pozycji lidera nie dało drużynie stabilnej hierarchii. Jego jedyny gol na turnieju padł z karnego, w przegranym meczu.
Psychologiczny ciężar — 24 lata bez tytułu urosły do bariery, o którą rozbiła się kolejna generacja. W Rosji i Katarze kończyło się w ćwierćfinale. Teraz nawet do niego nie doszło — najgorszy wynik od 36 lat.
Kto błyszczał mimo wszystko
Motorem napędowym był Vinícius Júnior — cztery gole i forma, na widok której obrońcom miękły nogi, dopóki turniej trwał. Matheus Cunha dołożył trzy trafienia, a Casemiro cementował środek pola i otworzył wynik w dreszczowcu z Japonią. Młody Endrick pokazał przebłyski z ławki. Fundamenty pod następny cykl są — pytanie, kto je poskłada.
Co dalej z Selecão?
Norwegia w 1/8 finału zamknęła temat na cztery lata. Następna szansa to mundial 2030 — do tego czasu Brazylia musi rozstrzygnąć przyszłość selekcjonera, znaleźć następcę pokolenia Neymara i Casemiro oraz zbudować drużynę wokół Viníciusa i Endricka. Talentu w tym kraju nie zabraknie nigdy. Pytanie o charakter pozostaje otwarte — zadajemy je po każdym z sześciu ostatnich mundiali.
A jeśli obstawiasz dalszą część turnieju: w grze zostały Francja, Hiszpania, Anglia i Argentyna. Półfinały 14–15 lipca, finał 19 lipca na MetLife Stadium — tym samym, na którym skończył się mundial Brazylii. Kursy na pozostałą czwórkę znajdziesz u legalnych w Polsce bukmacherów — STS, Fortuna czy Superbet.




